Zimo… a kysz!
Wczoraj nasze przedszkolaki wzięły sprawy w swoje ręce i postanowiły… rozprawić się z zimą.
Na spacer wyruszyły cztery wyjątkowe Marzanny - w 100% autorskie, stworzone przez dzieci (i to widać – każda z charakterem!).
Plan był jasny: znaleźć wiosnę i… symbolicznie pożegnać zimę.
Były nawet pomysły, żeby Marzanny utopić, ale… no cóż.
Brutalni nie jesteśmy.
Zamiast tego Marzanny zostały tylko lekko zamoczone i wróciły z nami - całe i zdrowe (choć trochę zaskoczone sytuacją).
A wiosna?
Znaleźliśmy ją.
Ukryła się sprytnie w trawie – mała, niepozorna, ale już jest.
Misja wykonana.
Zima oficjalnie przegoniona.
Można zdjąć czapki (no… prawie).
